Blog - biżuteria z bursztynu dla dzieci - Sklep Babyzz
Kategoria

Blog

9 stycznia 2021

Fresh food feeder- czyli najlepsza metoda na rozszerzenie diety u malucha.

Kiedy rodzice chcą rozszerzać dietę swojego dziecka i uczyć go samodzielnego jedzenia, mają z reguły szereg obaw związanych chociażby z tym, czy ich pociecha poradzi sobie nawet z pojedynczymi kawałkami pożywienia. Obawiają się także (i często nie bez powodów), że dziecko po prostu zakrztusi się pokarmem (na przykład owocami lub warzywami) w formie stałej. Jest na szczęście rozwiązanie, dzięki którym wszystkie te obawy można odłożyć na bok- a jest nim fresh food feeder. Od niedawna dostępny również u nas!

Co to jest fresh food feeder i jakie korzyści wynikają z jego używania?

Pierwszą i główną zaletą food feedera jest to, że umożliwia on dziecku całkowicie bezpieczne spożywanie jego ulubionych owoców i warzyw- jednocześnie eliminując groźbę zakrztuszenia się. Food feeder działa w pewnym sensie podobnie jak pokarm w tubce, który dziecko ssie i w ten sposób może bezpiecznie taki pokarm spożywać. Niestety, świeże owoce i warzywa w pokrojonych kawałkach stanowią pewnego rodzaju niebezpieczeństwo dla naszego malucha. Nieprzyzwyczajone i dopiero uczące się spożywania stałych pokarmów dziecko może nie być do końca przygotowane na samodzielną konsumpcję kawałków owoców czy warzyw. Food feeder ma specjalnie przygotowane nakładki do ssania, dzięki czemu możemy uczyć naszego malucha pierwszych kroków w świecie samodzielnego spożywania stałych posiłków.

W czym jeszcze może nam pomóc food feeder?

Oprócz bezpiecznego spożywania owoców i warzyw, silikonowa i fakturowana nakładka przynosi także ulgę maluchowi w okresie ząbkowania. Niejednokrotnie nasze klientki relacjonowały nam, że oprócz podstawowego przeznaczenia food feedera, spełnia on także dodatkową funkcję- funkcję gryzaka. Maluch może dowolnie gryźć wytrzymałą nakładkę, co ma szczególne znaczenie w przypadku, gdy naszego dziecko do food feedera się po prostu przyzwyczai i zacznie go traktować także jako ulubiony gryzak 😊.

Budowa i higiena food feedera.

Food feeder jest wyposażony w wymienne, silikonowe końcówki. Dzięki temu, nie tylko sprawia on dziecku sporo radości, ale jest także bardzo łatwy w utrzymaniu w czystości. Wystarczy zaledwie zwykła woda i parę kropel płynu, aby food feeder był całkowicie czysty i przygotowany do podania maluchowi.

Dla kogo jest przeznaczony food feeder?

Przede wszystkim, dla wszystkich dzieci powyżej 6 miesiąca życia. Powyżej tego okresu, każde dziecko, które uczy się samodzielnego jedzenia powinno mieć food feedera w zasięgu swojej ręki- ułatwi mu to zdecydowanie konsumpcję pierwszych owoców i warzyw w stałej formie.

4 stycznia 2021

Bandamka z gryzakiem- czyli produkt dla dzieci 2w1.

Każda troskliwa mama, która zajmuje się na co dzień swoim maluchem doskonale wie, z jakimi problemami wiąże się wychowanie małego dziecka. Na szczęście, w codziennych obowiązkach pomagają różne przedmioty i akcesoria, bez których codzienność polskich mam byłaby zdecydowanie trudniejsza. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, powstaje wiele produktów dedykowanych dzieciom w wieku niemowlęcym- są wśród nich na przykład bandanki, a także gryzaki. Jednakże najlepsze tego typu produkty łączą ze sobą funkcje obu tych przedmiotów. Dlaczego? Jakie są korzyści wynikające z bandanki połączonej z gryzakiem? O tym w dzisiejszym blogu. Zapraszamy!

Po pierwsze- dostępność dla dziecka.

Po pierwsze, gryzak na bandamce ma jedną główną zaletę w porównaniu do zwykłego gryzaka- nigdy się naszemu maluchowi nie zgubi. Mając go zawsze pod szyją, nasze dziecko może bez trudu sięgnąć po niego w dowolnym momencie, a my możemy zaoszczędzić maluszkowi niepotrzebnych szlochów wynikających z tego, że jego ulubiony gryzak utknął w szczelinach sofy, tudzież wpadł pod szafkę.

Po drugie- higiena.

Kolejną zaletą bandamki z gryzakiem jest to, że gryzak nigdy nie spadnie maluchowi na ziemię i się nie pobrudzi. Dzięki temu, nasze dziecko zawsze będzie miało czysty gryzak, a mamy nie muszą stale kontrolować tego, czy przypadkiem zabawka nie upadła na ziemię i się nie pobrudziła. Ma to znaczenie szczególnie na spacerach i wyjściach poza domem, gdzie nie ma bezpośredniego dostępu do kranu z wodą, w którym można umyć umorusaną zabawkę. A wiadomo, ze gryzak musi być zawsze czysty- przecież nasz maluch trzyma go w swojej buźce!

Po trzecie- praktyczność.

Po trzecie, przedmioty 2w1 mają jedną, generalną zaletę. Polega ona na tym, że mamy po prostu mniej rzeczy na głowie do zapamiętania i zabrania w przypadku chociażby wyjścia na spacer. Wiadomo, że każda mama przed wyjściem z maluchem nawet do sklepu, musi się do tego przygotowywać przynajmniej kilka dobrych minut, w czasie których należy spakować wszystkie niezbędny rzeczy do wózka. Dzięki przedmiotom 2w1, musimy pamiętać o mniejszej ilości rzeczy. No i oczywiście, gryzak połączony z bandamką nigdy się nie zgubi- w przeciwieństwie do zwykłego gryzaka. Nie ma nic bardziej frustrującego, niż opóźnianie wyjścia na spacer poprzez szukanie przed samym wyjściem małej, ulubionej zabawki naszego dziecka.

Podsumowanie.

Jak widać, korzyści wynikających z bandamki połączonej z gryzakiem jest wiele. Warto także zauważyć, że jest to coraz bardziej popularny produkt na polskim rynku, dlatego też w Babyzz poszerzyliśmy naszą linię produktową właśnie o tego typu asortyment. Oprócz zalet wymienionych powyżej, stworzyliśmy prawie 10 rodzajów bandamek w gryzakiem. Każdy z nich wyróżnia się kolorystyką i wzornictwem- są w nich zarówno modele w kwiatuszki, jak też i bandamki w stylu marynistycznym. Zapraszamy do zapoznania się z pełną ofertą- na pewno każda kochająca mama znajdzie idealny wzór dla swojego maluszka!

29 maja 2020

Bursztyn- poznaj go bliżej. Część 3.

Bursztyn- poznaj go bliżej. Część 3.

Tradycyjnie już, jak co tydzień kontynuujemy na naszym blogu poznawanie historii bursztynu. W poprzednich wpisach poznaliśmy losy jantaru od momentu jego powstania wiele milionów lat temu, aż do połowy ubiegłego wieku. W dzisiejszym wpisie zajmiemy się zatem jego historią w ostatnich kilkudziesięciu latach.

Bursztyn w popkulturze.

Oprócz swojego zastosowania w jubilerstwie i medycynie (o których pisaliśmy ostatnio w kontekście uśmierzania bólu u ząbkujących dzieci), bursztyn w ostatnich dekadach na stałe wpisał się w polski kulturowy kanon. Przykładami na tego typu „zagnieżdżenie” się bursztynu w naszej świadomości i jego wyjątkowej pozycji są znane wszystkim ikony kultury, jak chociażby Bursztynowy Słowik. Główna nagroda festiwalu muzycznego w Sopocie jest wyrazem uznania dla twórczości artystów, a jej laureatami byli między innymi: Mieczysław Szcześniak, Maanam, Kasia Kowalska, Andrzej Piaseczny, Agnieszka Chylińska, Garou, a w ubiegłym roku- Roksana Węgiel. Twórcą statuetki aż do śmierci był Bogdan Mirowski- jeden z najpopularniejszych polskich bursztynowych artystów. Sama statuetka jest niezwykłym połączeniem estetyki i finezji, a wykonanie jej właśnie z bursztynu jest najlepszym dowodem na wyjątkową pozycję złota Bałtyku w świadomości polskich artystów. Jako ciekawostkę można dodać, że w przeszłości (lata 70 i 80) główną nagrodą festiwalu była Bursztynowa Płyta.

Mistrzostwa świata w poławianiu bursztynu.

Kolejnym dowodem na to, że bursztyn ma wyjątkowe miejsce w polskiej popkulturze, są odbywane cyklicznie mistrzostwa świata w poławianiu bursztynu. Każdego roku, grupa śmiałków staje do współzawodnictwa o wyjątkowe trofeum, a rywalizacja polega na wyłowieniu w określonym przedziale czasowym jak największej ilości złota Bałtyku. Przy użyciu kaszorów i grabi, zawodnicy muszą wykazać się maksymalną koncentracją w trakcie połowu, co skutecznie utrudniają zarówno dynamiczne fale, jak i współkonkurenci.

Mistrzostwa są podzielone na kategorie wiekowe- zatem nawet najmłodsi poławiacze bursztynu mogą stanąć w szranki w kategorii „junior”. Wszystkich obowiązuje system pucharowy, a rywalizacja odbywa się w trzech rundach: eliminacyjnych, półfinałowych i finałowych. Coroczne mistrzostwa odbywają się- a jakże- w miejscowości Jantar w województwie pomorskim, na pograniczu Żuław Wiślanych i Mierzei Wiślanej.

Mistrzostwa te stały się swego rodzaju regularnym, kilkudniowym, kultowym wręcz wydarzeniem Pomorza. Całej imprezie, oprócz akcentu rywalizacji o którym mowa powyżej, towarzyszą liczne gry i zabawy. Podczas całego festynu organizowane są rozmaite koncerty, występy popularnych gwiazd, oraz pokazy kulinarne. Widowiskiem przyciągającym publiczność są także wybory „bursztynowej miss Polski”. Patronami imprezy są nie tylko liczne stowarzyszenia bursztynnicze, ale także media: gazety i rozgłośnie radiowe, a nawet wojewoda pomorski czy marszałek województwa.

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że tym wpisem przekonaliśmy Was o wyjątkowej pozycji bursztynu w polskiej kulturze. Trudno się temu dziwić- jesteśmy przecież jednym z najbardziej znanych ośrodków bursztynowych na świecie.

Tym miłym akcentem kończymy dzisiejszy wpis, a na zakończeniu dodamy tylko, że już teraz zapraszamy do lektury kolejnego, blogowego artykułu. Już za tydzień!

26 maja 2020

Jak polepszyła się domowa atmosfera po zastosowaniu bursztynowych akcesoriów u ząbkującego dziecka: relacja Pani Beaty- mamy małego Dawidka.

W jednym z pierwszych wpisów blogowych informowaliśmy o pozytywnym wpływie naszyjników i bransoletek z bursztynu u ząbkujących dzieci. O ich uśmierzającym ból działaniu, które harmonizowało codzienne funkcjonowaniu maluszka, któremu doskwierały bóle związane ząbkowaniem. Dzisiaj przedstawiamy Wam coś, co jak nic motywuje nas do dalszej pracy- a jest nim zadowolenie odpowiedzialnych mam, które jak nikt troszczą się o swojego malucha.

Historia Pani Beaty jest być może nieco nietypowa. Pani Beata zanim trafiła na naszą stronę internetową, próbowała w zasadzie wszystkiego, aby pomóc niespokojnemu i płaczącemu dziecku podczas ząbkowania. Od rozmaitych maści, poprzez najróżniejsze domowe sposoby, aż do produktów polecanych przez znajome- również matki. Żadna z tych metod nie była skuteczna w nawet najmniejszym stopniu. Pani Beata, kiedy rozmawiała z nami kilka tygodni temu wspomniała, że rozważała nawet „przeczekanie” tego okresu, ale jak sama stwierdziła- byłaby to w zasadzie droga na skróty. Zależało jej na relatywnie szybkiej pomocy Dawidkowi, aby maluch mógł wrócić do normalnego, radosnego funkcjonowania. Do wesołych zabaw z tatą, do spokojnie przesypianych nocy.

Pani Beata przed zakupem zapytała nas, które z dostępnych akcesoriów powinna wybrać- ponieważ w naszym sklepie można znaleźć więcej niż jeden rodzaj bursztynowych naszyjników i bransoletek. Odpowiedzieliśmy, zgodnie z prawdą, że lecznicze właściwości są obecne w każdym rodzaju bursztynu. Zatem zarówno koniakowy bursztyn, jak i miodowy czy mieszany (te właśnie warianty są dostępne w sprzedaży) będą stuprocentowo spełniały swoją leczniczą rolę. Zapewniliśmy też, że w przypadku, gdyby była niezadowolona, może zawsze zwrócić produkt w ciągu 30 dni.

Przed podjęciem decyzji, Pani Beata miała do nas więcej pytań. Pytała chociażby o gwarancję na sprzedawane przez nas produkty czy dokumenty potwierdzające, że nasze akcesoria są faktycznie wyrabiane z bursztynu. Odpowiedzieliśmy, że jak najbardziej- do każdego sprzedawanego produktu dołączamy certyfikat autentyczności, a naszyjniki i bransoletki są objęte aż dwuletnią gwarancją. W zasadzie wszystkie te pytania w żadnym stopniu nas nie zdziwiły- każda troskliwa mama, przed zakupem czegokolwiek, co trafi w ręce ukochanego dziecka, sprawdzi dokładnie z czym ma do czynienia.

Finalnie, Pani Beata zdecydowała się na zestaw bransoletka+ naszyjnik (który jest obecnie w korzystnej cenowo, 50% promocji), a jej relacja została zawarta w mailu napisanym do nas w zeszły czwartek:

Szczerze powiem że miałam dużo wątpliwości czy cokolwiek pomoże Dawidowi. Przez ząbkowanie Tracił apetyt spał niespokojnie. Był kapryśny i w ogóle nie chciał się bawić nawet swoimi ulubionymi Zabawkami. Pod koniec Kwietnia trochę nieprzekonana kupiłam bransoletke na reke z naszyjnikiem i Z nadzieję że mu pomogą założyłam je synkowi. O dziwo syn zaczął normalnie jeść już na drugi dzień a po kilku dniach nawet zaczął przesypiać całe noce bez awantur. POLECAM każdej mamie. Beata”.

Od siebie możemy tylko podziękować za motywujące słowa, a także wyrazić radość, że nasze produkty okazały się skuteczne.

Jeżeli zatem borykasz się wraz ze swoim dzieckiem z problemem bólu podczas ząbkowania- nasze produkty są najlepszym wyborem z możliwych. A jak widać, potwierdzają to przede wszystkim zadowolone mamy- bo to przecież one znają swoje dzieci najlepiej.

15 maja 2020

Lecznicze właściwości bursztynu u kilkuletnich dzieci.

Lecznicze właściwości bursztynu u kilkuletnich dzieci. 

Dzisiaj chcielibyśmy zaprezentować Wam temat zupełnie nietypowy- bo o ile o estetycznej stronie bursztynu nikogo nie trzeba przekonywać, o tyle jego właściwości lecznicze są znane mało komu. A szkoda, bo wachlarz zastosowań bursztynu w medycynie jest naprawdę imponujący!  

W pierwszym naszym blogowym wpisie informowaliśmy o zbawiennym działaniu bransoletek i naszyjników z bursztynu w kontekście redukcji bólu u ząbkujących dzieci. Tekst ten został przez czytelników bardzo dobrze przyjęty, więc dzisiaj chcielibyśmy poruszyć bardzo interesującą kwestię kontynuującą tego typu rozważania- czy bursztyn i jego lecznicze właściwości mogą być także przydatne dla starszych niż niemowlaki dzieci? Czy użyteczne może być stosowanie bursztynowych medykamentów u kilkulatków? 

Zastosowanie bursztynu w medycynie. 

Należy zaznaczyć, że medyczne właściwości bursztynu znane były od wieków. Jak pisaliśmy w naszym ostatnim artykule dotyczącym jego historii, znaleziska archeologiczne dowodzą, że już w czasach nowożytnych używano bursztynu do produkcji rozmaitych leków wspomagających funkcjonowanie naszego organizmu. I co ważne- wspomagających metodą naturalną.  

W dzisiejszych czasach, dzięki badaniom naukowym możemy jednoznacznie potwierdzić- tak, bursztyn posiada cały szereg właściwości leczniczych. Żeby jednak  zaprezentować i zrozumieć ten szeroki wachlarz zastosowań, musimy poświęcić chwilę na poznanie anatomii jantaru. 

Anatomia bursztynu.  

Po pierwsze, bursztyn ma w swoim składzie wiele istotnych mikroelementów: wapń, potas, krzem, magnez oraz wiele innych. Zawiera także jony ujemne, które mają pozytywne działanie na nasze ciało i umysł. Złoto Bałtyku pomaga w wielu dolegliwościach, wzmacnia także organizm poprzez podwyższanie odporności. Działa kojąco w kontekście gojenia ran, uspokaja i działa przeciwzapalnie. Poprawia także naszą ogólną witalność,  

Mówiąc o jego właściwości medycznych, najważniejszy jednak jest bez wątpienia zawarty w nim kwas bursztynowy. Poprawia on pracę wielu narządów, między innymi jelit i nerek. Pomaga na dolegliwości reumatyczne, działa przeciwzapalnie. Posiada właściwości antytoksyczne, a na jego podstawie wytwarza się środki pomagające w problemach astmatycznych, migrenowych,  na podrażnienia skóry, w problemach oskrzeli czy tarczycy. Nawet nasze gardło czy system nerwowy nie są obojętne na zbawienne działanie złota Bałtyku.  

Medyczne właściwości bursztynu u kilkuletnich dzieci. 

Czy można zatem stosować bursztynowe medykamenty u dzieci? Oczywiście (jak w przypadku każdego środka wspomagającego leczenie) stuprocentowej odpowiedzi udzielić może pediatra prowadzący nasze dziecko. Podchodząc do każdego przypadku indywidualnie, będzie on w stanie ocenić, czy opisywane medykamenty możemy stosować także u naszego dziecka. Z naszych doświadczeń wynika jednak, że także dzieci mogą skorzystać z leczniczego działania bursztynu. Najlepszym tego przykładem jest chociażby bursztynowa nalewka (podawana w przypadku dzieci zewnętrznie).  Posiada ona bowiem szereg korzystnych dla organizmu właściwości. Przy aplikacji zewnętrznej, pomaga w przypadku dolegliwości bólowych, czy przeziębieniach, a także wielu innych schorzeniach. 

I oczywiście, mimo wielu korzystnych leczniczo właściwości bursztynu, nie jest on panaceum na wszelkie dolegliwości. Jest on jednak, a może przede wszystkim- naturalnym wspomagaczem naszego organizmu, a cały wachlarz jego prozdrowotnego działania sprawia, że w porównaniu z innymi kamieniami bursztyn nie ma sobie równych.  

11 maja 2020

Historia bursztynu cz.2

Bursztyn- poznaj go bliżej. Historia bursztynu cz.2

Niniejszym wpisem kontynuujemy przygodę z historią bursztynu. W poprzednim wpisie omówiliśmy sobie jego rolę w starożytności, a także przybliżyliśmy czytelnikowi trasę owianego sławą „szlaku bursztynowego”. W dzisiejszym wpisie, kontynuując tę wyprawę w głąb historii złota Bałtyku, przedstawimy Wam rolę bursztynu w średniowieczu i nowożytności.

Bursztyn w średniowieczu

Na samym początku należy zaznaczyć, że tak jak w okresie starożytnym, tak i w średniowieczu historia bursztynu znajduje swój interesujący, polski akcent. Mamy tu na myśli przede wszystkim pierwsze gdańskie zakłady rzemieślnicze zajmujące się jego obróbką. Już w VIII wieku naszej ery, na terenie obecnego Trójmiasta, znajdowały się pierwsze profesjonalne, bursztynowe pracownie. Świadczą o tym rozmaite znaleziska archeologiczne, w tym szeroki wachlarz ozdób czy biżuterii, zarówno o symbolice kościelnej jak i neutralnej religijnie- krzyżyków, pierścionków czy amuletów. Ciekawostką są także odnalezione bursztynowe kostki do gry, czy akcesoria rozrywkowe.

Bursztyn w nowożytności.

Kontynuując historyczną wycieczką w głąb bursztynu i jego kulturowego rodowodu, należy poświęcić dłuższą chwilę na analizę znaczenia złota Bałtyku w okresie nowożytnym. Już bowiem w tym okresie, jak twierdzą archeolodzy, pojawiały się pierwsze zakłady farmacji, w których doskonale zdawano sobie sprawę ze zdrowotnych właściwości jantaru. Dowodzą temu odnajdywane chociażby liczne akcesoria farmaceutyczne, między innymi naczynia służące destylacji bursztynu, a także przyrządy do jego ścierania.

Bursztynowa komnata.

Najwięcej jednak uwagi chcielibyśmy poświęcić znanemu każdemu, sławnemu na cały świat dziełu sztuki- bursztynowej komnacie. W 1701 roku pruski król, Fryderyk I zażyczył sobie wykończenie bursztynem bałtyckim swojego gabinetu w zamku Charlottenburg, znajdującemu się na terenie dzisiejszego Berlina. Zadanie to Fryderyk I powierzył bursztynowemu sztukmistrzowi z Gdańska- Andreasowi Schluterowi. Finalnie jednak, barokowy artysta był zaledwie jednym z kilku nazwisk, którym przypisać można budowę bursztynowej komnaty. Realizacja tego wybitnego przedsięwzięcia zajęła łącznie aż jedenaście lat, a jego wymiary były doprawdy imponujące- cały pokój, którego powierzchnia wynosiła aż 10,5 x 11,5 metra, okryły drobiazgowo wyselekcjonowane, finezyjne kawałki kruszywa. Układały się one zarówno w wizerunki herbów czy rozmaitych płaskorzeźb, jak i wiele innych wybitnych dzieł. W 1716 Fryderyk podarował arcydzieło Piotrowi I, który był ówcześnie carem Rosji, w ramach potwierdzenia dyplomatycznych stosunków oraz zawartego sojuszu. Finalny wygląd komnaty osiągnięto w 1770 roku i na stałe została ona umiejscowiona w jednej z rosyjskich rezydencji. Podczas II wojny światowej, Niemcy wywieźli komnatę do Zamku Królewskiego w Królewcu. W 1944 roku, pod koniec wojny, ukryto ją w zamkowych podziemiach. Od tego czasu, słuch o niej zaginął.

Poszukiwania bursztynowej komnaty.

Poszukiwania bursztynowej komnaty trwają do dzisiaj- stała się ona przedmiotem pożądania zarówno amatorskich, jak i profesjonalnych podmiotów zajmujących się poszukiwaniem zagubionych skarbów. W kulturze, bursztynowa komnata stała się symbolem utraconego skarbu, który stuprocentowo istniał w przeszłości, aczkolwiek brak jakichkolwiek konkretnych informacji na temat miejsca jej obecnego przechowywania. Według niektórych historyków, szanse na jej odnalezienie w zasadzie nie istnieją- nie brakuje bowiem głosów, że bursztynowa komnata spłonęła podczas ataku aliantów na zamek królewiecki pod koniec drugiej wojny światowej.

Podsumowanie

Podsumowując niniejszy wątek należy zaznaczyć, że bursztynowa komnata będzie zapewne obiektem zainteresowania zarówno historyków, archeologów, jak i poszukiwaczy skarbów, aż do momentu ostatecznego rozwiązania jej tajemniczego zaginięcia. A rozwiązania mogą być w zasadzie tylko dwa- albo finalnie zostanie odnaleziona, albo ze stuprocentową pewnością będzie można potwierdzić, że uległa ona zniszczeniu w wyniku działań wojennych. Do tego czasu jednak, pozostają nam zaledwie spekulacje.

I tym optymistycznym akcentem, musimy w tym momencie zakończyć opowieść o bursztynowej komnacie. Na zakończenie tego wątku chcielibyśmy Was już dzisiaj zaprosić do śledzenia naszej blogowej serii- następne wpisy pojawią się już, tradycyjnie, dokładnie za tydzień. Zapraszamy!

8 maja 2020

Bursztyn- poznaj go bliżej. Historia bursztynu. CZ.1

Bursztyn- poznaj go bliżej. Historia bursztynu.

Niniejszym artykułem kontynuujemy cykl pt. „Bursztyn- poznaj go bliżej”. W poprzednich wpisach dowiedzieliśmy się więcej na temat metod wydobycia bursztynu, a także jego właściwości leczniczych. Dzisiaj, przyszedł zatem czas na poznanie absolutnie fundamentalnych informacji, z którymi powinien zaznajomić się każdy wielbiciel jantaru- czyli z jego historią. Zapraszamy do lektury!

Historia bursztynu

Jak informowaliśmy już w jednym z ostatnich wpisów, bursztyn powstał kilkadziesiąt tysięcy lat temu, z żywicy drzew w tak zwanych lesie bursztynowym. Natomiast samo słowo „bursztyn” pochodzi prawdopodobnie od niemieckiego „bernstein”, co oznacza w dosłownym tłumaczeniu „kamień, który się pali”. Należy jednak zaznaczyć, że ten drogocenny kamień był nazywany różnie- w zależności od epoki i rejonu, w którym się o nim mówiło. Przykładowo, Grecy nazywali go „elektron”, co oznacza „świecący i błyszczący”, z kolei Arabowie mówili o nim go „anbar”, dlatego że pocierając bursztyn wydobywał się z niego zapach przypominający ambrę. Persowie natomiast, żartobliwie nazywali go „karuba”, czyli „złoty rabuś”.

Czasy Starożytne. Szlak bursztynowy

Złoto Bałtyku od zamierzchłych czasów znajdowało swoje zastosowanie głównie w dwóch dziedzinach: jubilerskiej i leczniczej. Ozdobną biżuterię czy duchowe amulety wykonywano z niego już paleolicie, na co wskazują liczne badania archeologiczne. Handlowano nim już w starożytności, a ogromną popularność zdobył w Europie- szczególnie w Cesarstwie Rzymskim przypisywano mu wyjątkowe znaczenie. Wszystkim nam znany jest przecież słynny szlak bursztynowy, który swoją nazwę wziął właśnie z powodu transportu tą trasą ogromnych ilości surowca. Od V wieku przed naszą erą, szlakiem tym od samych wybrzeży Morza Bałtyckiego, transportowano go aż do okolic basenu Morza Śródziemnego. Nasilając swoją popularność w I wieku naszej ery, bursztyn na stałe wpisał się w kanon importowanych w starożytności dóbr.

Przebieg szlaku bursztynowego

Bursztynowe transakcje byłby początkowo realizowane wyłącznie przy pomocy celtyckich pośredników, więc były objęte swoistym monopolem. Trwało to aż do wspomnianego wyżej I wieku naszej ery- kiedy to Rzymianie dokonali szerokich podbojów ziem zlokalizowanych nad środkowym Dunajem. Dopiero wtedy transport złota Bałtyku nabrał zupełnie nowego, niespotykanego dotychczas wymiaru. Sam szlak bursztynowy uległ wydłużeniu wzdłuż wybrzeża Bałtyku, a Rzymianie kilkoma drogami dokonali niespotykanego wręcz rozwoju w tym kontekście- nigdy wcześniej w historii, nikt nie importował tak gigantycznej ilości surowca. Apogeum intensywności wymiany handlowej przypadło na III wiek naszej ery. Od IV wieku bowiem, transakcje bursztynowego skarbu zaczęły powoli wygasać. Finalnie, ostatnie znane historykom wymiany miały miejsce w VI wieku naszej ery.

Polski akcent

Należy zauważyć, że swój szczególny akcent na trasie szlaku ma także Polska- bowiem to w granicach jej dzisiejszego terytorium (środkowo- zachodniej części, przez Śląsk, Wielkopolskę raz Kujawy) dokonywano wielokilogramowych transportów. Dzięki badaniom archeologicznym możemy z pewnością powiedzieć, że chociażby Wrocław leżał na trasie szlaku bursztynowego. Świadczy o tym odnaleziona w XIX wieku dostawa bursztynu o wadze aż półtorej tony. Dziś, skarb ten można obejrzeć na własne oczy w jednym z wrocławskich muzeów.

W niniejszym tekście przybliżyliśmy Wam początki funkcjonowania bursztynu w gospodarczym obiegu. Mając nadzieję, że tekst przypadł Wam do gustu pozostaje nam jedynie napisać, że w części pierwszej dotyczącej historii bursztynu to by było na tyle. Ale pamiętajcie- najbliższe wpisy już niebawem, zapraszamy więc do śledzenia!

4 maja 2020

„Bursztyn- poznaj go bliżej.”

Tym wpisem kontynuujemy przygodę z cyklem p.t. „Bursztyn- poznaj go bliżej.”

Jak się wydobywa bursztyn? Część druga.

W pierwszej części artykułu zapoznaliśmy się z trzema bardzo popularnymi metodami wydobycia bursztynu. Należy sobie jednak uczciwie powiedzieć- pozyskiwanie nimi złota Bałtyku stanowi zaledwie kilka procent wydobywanego globalnie surowca. Około 90% bursztynu bałtyckiego uzyskiwana jest bowiem przy użyciu kopalni odkrywkowych- i to im zostanie poświęcony dzisiejszy artykuł.

Kopalnie odkrywkowe.

Jak wyżej wspomniano, mimo relatywnie sporej popularności opisywanych w części pierwszej metod wydobycia, to właśnie w kopalniach odkrywkowych uzyskuje się najwięcej jantaru. Kopalnie swoje działania opierają bowiem na gigantycznej infrastrukturze i ogromnej liczbie pracowników.

Przy użyciu zaawansowanego sprzętu, penetrują one złoża, w których bursztyn jest osadzony nawet kilkadziesiąt metrów w głąb ziemi. Na szerokości wielu kilometrów, bogate w złoża bursztynu tereny od lat są przedmiotem zainteresowania nie tylko firm wydobywczych, ale także reporterów czy turystów- zaciekawionych tą nietuzinkową działalnością.

Największa tego typu kopalnia znajduje się na terenie Federacji Rosyjskiej, w obwodzie Kaliningradzkim, a dokładnie- w mieście Jantarnyj. Ulokowane są tam największe złoża bursztynu na świecie, a początki jego wydobycia sięgają już dziewiętnastego wieku. Na terenie miasta funkcjonuje także bardzo znane na całym świecie muzeum bursztynu, oraz wiele zakładów przemysłowo-usługowych opartych właśnie o surowiec dostarczany z kopalni.

Wielu z Was się zapewne zastanawia: jak się stało, że zaledwie sześciotysięczne, peryferyjne rosyjskie miasteczko stało się stolicą światowego wydobycia bursztynu?

Jak wyżej wspomniano, historia wydobycia w Jantarnyju sięga już niemal kilkuset lat.

Historyczne uwarunkowania oraz obfitość złóż sprawiły, że mało kto podróżując w głąb obwodu Kaliningradzkiego nie poświęci choćby kilku godzin na odwiedziny tego wyjątkowego miejsca. Dlatego też, jeśli planujecie wycieczkę w północno- wschodnie rejony Polski- podróż do Kaliningradu i odwiedzenie Jantarnyju powinno być jednym z flagowych punktów na mapie, które warto zobaczyć na własne oczy.

Podsumowanie.

Oczywiście sposobów na wydobycie bursztynu jest znacznie więcej- chcieliśmy jednak w tym dwuczęściowym artykule zapoznać czytelników z najbardziej popularnymi z nich. Jeżeli mieliście już jakąś styczność z wydobyciem bursztynu- pochwalcie się w komentarzach! Chętnie przeczytamy o Waszych przygodach, czy zabawnych perypetiach. Na zakończenie- już teraz zapraszamy do lektury kolejnego artykułu na naszym blogu z cyklu „bursztyn- poznaj go bliżej”- ukaże się on na naszym blogu już niebawem.

27 kwietnia 2020

Bursztyn- poznaj go bliżej. Część pierwsza!

Jak się wydobywa bursztyn? Część pierwsza 

Z naszego poprzedniego wpisu zapewne wiecie, że bursztyn bałtycki powstał 40 tysięcy lat temu z żywicy drzew iglastych.  Jak jednak w dzisiejszych czasach wydobywa się ten cenny surowiec? W zależności od możliwości, istnieje kilka głównych metod wydobycia złota Bałtyku, którymi wspierają się producenci bursztynowych wyrobów.  

Indywidualnie zbieracze. 

Pierwszą z nich są samodzielni, jednostkowi zbieracze, którzy najczęściej po sztormach czy silnych wiatrach wybierają się na plażę w celu poszukiwania wyjątkowo okazałych skarbów Bałtyku. Wyposażeni nierzadko w ultrafioletowe latarki umożliwiające poszukiwanie go w nocy,  zbieracze w lokalizowaniu bursztynu przemierzają niejednokrotnie całe kilometry wzdłuż wybrzeża Mierzei Wiślanej, czy też Półwyspu Helskiego. 

Podczas wakacyjnych wypraw nad morze polecamy zatem rozważyć, czy przypadkiem nie warto- nawet dla własnej przyjemności czy w ramach rodzinnego wypoczynku- wybrać się na plażę w poszukiwaniu bursztynu. Zapewne zawodowymi zbieraczami w ciągu kilku dni  nie zostaniemy, ale zawsze możemy epizodycznie poznać chleb codzienny profesjonalistów. 

Połów bursztynu.  

Drugą, dziś już nieco zapomnianą metodą wydobycia bursztynu, jest wyławianie go ze środka morza przy pomocy specjalnie przystosowanych do tego kutrów i statków. Niegdyś, wyposażone w profesjonalny sprzęt załogi podróżowały każdego dnia w głąb morza w celu wyłowienia z jego dna najwyższej jakości surowca. Całe zespoły liczące nierzadko nawet kilkanaście osób, były w stanie w ciągu zaledwie jednej doby wyłowić wiele kilogramów bursztynu. Przy użyciu specjalnie do tego przygotowanych kijów i tyczek starano się niejako „zamieszać” piachem na dnie morza, dzięki czemu uwolniony bursztyn wypływał w słonej wodzie ponad taflę wody. 

Dziś, Nawet jeżeli uda nam się podczas rodzinnego wakacyjnego wypadu spotkać poławiaczy bursztynu,  pozostaje nam raczej jedynie możliwość obserwacji ich pracy na odległość. No chyba, że mamy u załogi takiej łodzi specjalne względy- wtedy przy odrobinie szczęścia, być może uda nam się dostać na pokład i przekonać się na własnej skórze, jak wyglądają codzienne zmagania poławiaczy bursztynu. 

Metoda hydrauliczna- odwierty ziemne.  

Trzecim, równie popularnym sposobem na wydobycie bursztynu są odwierty ziemne, dzięki którym możemy dotrzeć do surowca na lądzie, nawet w sporej odległości od linii brzegowej morza. Przy użyciu strumienia wody pod wysokim ciśnieniem, wąż z wodą kierowany jest pod powierzchnię ziemi, dzięki czemu może on „wypompować” jantar na powierzchnię. Następnie trafia on do specjalnej siatki i do roztworu solnego, aby oddzielić go od zanieczyszczeń.  

Tak jak w poprzednim przypadku, do realizacji takiego przedsięwzięcia niezbędne jest skompletowanie wieloosobowej, wykwalifikowanej ekipy oraz specjalistycznego sprzętu. Przed dokonaniem kosztownych odwiertów, przy pomocy geologów, dochodzi do oceny potencjału działki- tak, aby mieć gwarancję, że miejsce odwiertu będzie trafione, a całe przedsięwzięcie opłacalne. Niebagatelne koszty opisywanej metody sprawiają, że w tej branży nie można pozwolić sobie na pomyłkę- jest ona zbyt kosztowna i zbyt czasochłonna. Dlatego też, metodą hydrauliczną zajmują się jedynie najlepsi eksperci, we współpracy z geologami.  

Podsumowanie. 

To tyle w pierwszej części tekstu dotyczącego połowu bursztynu. W drugiej części kończącej przedstawione zagadnienie, poruszony zostanie temat metody wydobycia, która bezdyskusyjnie dostarcza na rynek jego największą ilość. Już teraz zapraszamy zatem do lektury- druga część artykułu ukaże się na naszym blogu już za tydzień! 

24 kwietnia 2020

Bursztyn i jego zastosowanie w kontekście uśmierzania bólu u ząbkujących dzieci.

Bursztyn- skąd się wziął? 

Bursztyn bałtycki powstał ponad 40 milionów lat temu z żywicy drzew rosnących w tak zwanym „lesie bursztynowym”. Dzisiaj, bursztyn bałtycki jest nam znany przede wszystkim z branży jubilerskiej: jako element biżuterii, ale też jako składnik eleganckich domowych ozdób. Ze względu na niepowtarzalną estetykę oraz historię powstania, bursztyn bałtycki zajmuje jedno z czołowych miejsc na liście ulubionych kamieni w opinii Polaków.  

Medyczne zastosowanie bursztynu. 

Skarb Bałtyku (bo tak jest często nazywany) ma też wiele innych, często zapomnianych zastosowań. Mało kto zdaje sobie sprawę z jego szczególnych właściwości- od wieków bowiem, w medycynie ludowej, używano bursztynu jako substancji wspomagającej leczenie wielu dolegliwości i chorób.  

Obecnie, na jego bazie wytwarzane są rozmaite maści na reumatyzm czy owrzodzenia. Działa antytoksycznie, ma swoje zastosowanie w terapii chorób gardła i oskrzeli. Kwas bursztynowy także całościowo wzmacnia organizm, wpływa na poprawę pamięci, pomaga w ustabilizowaniu przemiany materii, a nawet opóźnia starzenie. Jest również stosowany jako środek przeciwzapalny.  

Bursztyn a ząbkowanie. 

Jednakże bursztyn może mieć zdecydowanie szerszą gamę zastosowań. Bardzo popularne w krajach zachodniej Europy oraz w Stanach Zjednoczonych, jest stosowanie bransoletek i naszyjników z bursztynu jako skutecznej pomocy podczas okresu ząbkowania u dzieci.  

Od lat naszyjniki i bransoletki z bursztynu są wykorzystywane w celu uśmierzenia bólu podczas tego trudnego dla każdego malucha okresu. Noszone akcesoria przynoszą pozytywne zmiany w zachowaniu dziecka, które są widoczne niemal z dnia na dzień- co tłumaczy popularność bursztynu w krajach zachodnich. Warto dodać, że w niemal całej Europie i w Stanach Zjednoczonych są one dostępne w aptekach, a polecają je doświadczeni aptekarze. 

Jakie są opinie konsumentów? 

W Internecie powszechne są opinie rodziców, którzy potwierdzają skuteczność bransoletek i naszyjników z bursztynu w redukcji  bólu dziecka w okresie ząbkowania. Szczególnie mamy (które mają swoje pociechy na oku niemal przez 24 godziny na dobę), widzą diametralną wręcz różnicę w zachowaniu dziecka, któremu zostały założone tego typu akcesoria. A któż zna swoje pociechy lepiej, niż ich własne mamy?  

Co możemy zyskać dzięki bursztynowym akcesoriom? 

Ponadto, zadowolone klientki bardzo często w swoich relacjach opisują, że oprócz znacznej poprawy w samopoczuciu i zachowaniu dziecka, poprawie uległa także cała atmosfera domowa i relacje z partnerem. Kiedy dziecko jest spokojniejsze, rzadziej płacze i jest bardziej skłonne do zabawy, bezdyskusyjnie zyskuje na tym cały dom.  Zarówno maluch, jak i rodzice spokojniej śpią, przez co każdy kolejny dzień rozpoczynany jest z pełnym zapasem energii. Przede wszystkim jednak- dzięki bursztynowym akcesoriom możemy sprawić, że życie naszej pociechy będzie po prostu szczęśliwsze. A to jest bezdyskusyjnie najważniejsza wartość, którą troskliwa mama może dać swojemu dziecku. W odniesieniu do relatywnie niskiego wydatku, powinna to być jedna z głównych propozycji wartych głębszego rozważenia dla każdej, troszczącej się o swoje dziecko mamy.